// O naturze – szwedzkich kotów i nie tylko | Włóczykije.eu

O naturze – szwedzkich kotów i nie tylko

Wpis z 9 lipca 2016, wstawiony przez

1. O naturze szwedzkich kotów

Jakoś nigdy nie lubiłam kotów. Wydawały mi się nieprzeniknione i nieprzystępne. Przed wyjazdem obawiałam się kocich pazurów, kłów (na wszelki wypadek zabrałam ze sobą płyny odkażające rany i maści na gojenie…), a nawet kociej sierści (leki na alergię też wzięłam). W Szwecji przekonałam się, że koty mogą być kochane, mądre i urocze.

Były sobie...

Sirpa i Blumzi lubią być na bieżąco – często patrzą, co dzieje się na podwórku.

...kotki dwa

Dobre nawodnienie to dla nich podstawa!

Sirpa to szara, mądra ślicznotka. Jest grzeczna, pełna gracji i choć uwielbia zabawy, nigdy się nie narzuca. Ma mięciutkie futerko, więc głaskanie jej to czysta przyjemność. Jest tak płochliwa, że gdy na początku wchodziliśmy do mieszkania, chowała się pod kołdrą. Wieczorem chce wychodzić na balkon, by oglądać nietoperze. W nocy jest cichutka. Grzecznie śpi w hamaku lub na kanapie.

...jeden śpiący...

Sirpa na jednym ze swoich legowisk

Z Blumzim jest więcej problemów. Ten chudziutki staruszek jest uparty jak osioł. Najchętniej całe dnie spędzałby na podwórku. Kiedy chce wyjść, miauczy pod drzwiami i pomóc może tylko bardzo długie głaskanie. Wypuszczamy go na łowy co drugi dzień, więc co drugi dzień jest na nas obrażony… Śpi wtedy i nie może się doczekać kolejnego wyjścia. Choć jest humorzasty, włazi nam do łóżka i zdarzyło mu się zwymiotować na kanapę, nie sposób nie lubić tego chudzielca.

...drugi w sumie też.

Blumzi zwinięty w kłębuszek zmęczony po łowach.

Kula kota

Pośpię, a potem to już mi chyba pozwolą wyjść – tak rozumuje…

Podsumowując: opieka nad Sirpą i Blumzim nie jest zbyt kłopotliwa. Mistrzem kociej ceremonii jest Maciek, który wstaje do kotów nawet w nocy, gdy pomiaukują, podsuwa im pod pyszczki jedzenie i po nich sprząta. By  żyć z kotami w zgodzie, wystarczy futrzaki głaskać, karmić, bawić się z nimi i za bardzo nie wchodzić im w drogę.

2. O szwedzkiej naturze

W Szwecji najbardziej zachwyca mnie to, że natura jest tu wszędzie i to na wyciągnięcie ręki. Dosłownie! Przykładem tego jest Göteborg. Choć to drugie co do wielkości szwedzkie miasto – nowoczesne, świetnie skomunikowane, ruchliwe i gwarne, wystarczy wejść do jednego z wielu parków, by zapomnieć, że jest się w mieście.

Zieleń i woda

Jeden z parczków obok biblioteki uniwersyteckiej

Szwedzi na każdym kroku informują o swoich związkach z naturą i przywiązaniu do ekologii. W samym centrum Göteborga realizowany jest właśnie projekt pokazujący współzależność przyrody i człowieka.

Neptun w naturze

Stojąca w centrum miasta rzeźba Posejdona wyłania się z kwietnej łąki.

Przyroda na promenadzie

Na głównych ulicach ustawione są stoiska będące przykładem, tego w jaki sposób niektóre nasze działania mogą szkodzić przyrodzie i odbijać się rykoszetem na naszym życiu i edukujące, jak zminimalizować to ryzyko.

Najwspanialszym przykładem natury w środku miasta jest Ogród Botaniczny dostępny dla wszystkim, w którym jest dosłownie wszystko: kwiaty, łąki, las, góry i jeziora.

Urny, fontanny i zielone parawany

Tuż za bramą jest elegancko – salonowo można by rzec.

Roślinności w bród

Miło jest przechadzać się pośród kolejnych alejek.

Ludzka natura

Dalej krajobraz coraz bardziej przypomina działkę.

Botaniki w bród

A może łąkę?

Schody do skał

Idziemy dalej, a ogród płynnie zamienia się w skalisty las. Można tu pochodzić po skałach i z góry popatrzeć na panoramę miasta.

Wzorowe poziomki

Nie brakuje leśnych skarbów.

Buła z goteborskiej Hagi

Jeśli się dobrze poszuka, można znaleźć nawet słodką, cynamonową Hagabullen :)

Konkretny kęs

Którą najlepiej zjeść od razu w okolicznościach przyrody.

Omszały las

Tuż za ogrodem rozciąga się rezerwat przyrody, który zajmuje sporą część miasta (kilka kilometrów kwadratowych).

Kwitnący mech

Jest tu naprawdę pięknie.

Najwspanialsze w Göteborgu jest to, że gdy mamy już dosyć parków i lasów, możemy wsiąść na jeden z kursujących co pół godziny promów i po kilkunastu minutach znaleźć się na jednej z wielu wysp i tam cieszyć się morzem.

Stara skała i morze

Jedna z wielu szwedzkich wysp.

Ale o tym będzie kolejny wpis!

 

Podziel się z innymi:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz
  • Wykop

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

stat4u