// Co robić w spa? Top 10 propozycji! | Włóczykije.eu

Co robić w spa? Top 10 propozycji!

Wpis z 5 sierpnia 2016, wstawiony przez

Z pewnością często jeździcie do spa? To tak jak my… Będąc w Anglii, nie mogliśmy oprzeć się urokom kurortów, dlatego z chęcią spędzaliśmy czas w Bath Spa – uzdrowisku, gdzie już w czasach rzymskich występowały wody termalne.

Łaźnie rzymskie

Łaźnie rzymskie

Postanowiliśmy podzielić się z Wami naszym doświadczeniem i przygotować „podpowiednik”, jak najlepiej spędzić czas, będąc u wód. Poniżej przedstawiamy 10 propozycji (wszystkie the best).

Propozycja 1 – Jeździć na rowerze!

Otóż do spa trzeba przecież jakoś dojechać. Jak możecie się domyślać, my dojeżdżaliśmy do Bath z Bristolu na rowerze (około 11 mil w jedną stronę). Było to o tyle przyjemne, że pomiędzy oboma miastami wytyczona jest fantastyczna ścieżka rowerowa na trasie dawnej linii kolejowej.

Taki tyci tunel

Drogę zaczynaliśmy od pokonania tunelu rowerowego – ciemno i woda lała się z sufitu… Prawie jak w parku rozrywki, tyle że za darmo…

Skrzyżowanie środków transportu

Po drodze natrafialiśmy na kolejne wiadukty nad dawną linią kolejową (na części trasy wciąż funkcjonuje ona jako linia turystyczna).

Peroweron

Dawne stacje w niektórych miejscach zostały przerobione na kawiarnie.

Zieleń i żelazo

Perony po drodze zachęcają do aktywnego wypoczynku.

Metalowiec potrafił nawet przygrać muzykę przydrożną

Czasem na trasie można spotkać (robo)trolla, ale to nie zdarza się często…

Dodatkową atrakcją podczas jazdy na rowerze może być deszcz (atrakcja ta zdarza się w Anglii dość często). Deszcz na trasie należy potraktować jako błogosławieństwo. Nie od dziś wiadomo, że to naturalny kosmetyk nawilżający skórę. Kąpiel w deszczu to zatem pierwszy zabieg kosmetyczny – jeszcze przed wizytą w Spa (kilka funtów zostanie w kieszeni).

Skuteczna ochrona przed słońcem

Żeby deszcz nie nawilżył ubrań, najlepiej zaopatrzyć się w dobrą pelerynę.

Bath było dla nas łaskawe i gdy zaczynaliśmy już nieco wilgotnieć, roztaczało nad nami parasole.

Prawie jak w Łodzi

Pod parasolami deszcz nie straszny.

Propozycja 2 – Udawać, że jeździ się na rowerze

Kiedy dotrze się do spa i nie ma się już ochoty na dalsze pedałowanie, zawsze można trochę poudawać…. a przy okazji trochę zarobić na zabiegi upiększające. Szkopuł w tym, że wcześniej samemu trzeba się trochę upiększyć…

Gwiazda srebrnego ekranu

Cierpliwość i wytrzymałość przydają się z pewnością przy tej robocie/rozrywce?

Propozycja 3 – Szwendać się po okolicy

Chodzenie po kurorcie to czysta przyjemność, zwłaszcza po takim, który pamięta czasy rzymskie. Należy dodać, że chodzenie to rodzaj fitnessu, za który w spa słono się płaci. Wybierając opcję „spalanie w terenie”, zaoszczędzamy kolejne funty.

Opcja darmowej kąpieli w Bath

Chodząc po centrum, warto zobaczyć XVIII-wieczny kamienny most łukowy Pulteney, którego zdjęcie zdobi niemal wszystkie tutejsze pocztówki (o czym niektórzy nasi czytelnicy osobiście się przekonali). Budynki na moście mieszczą różnorakie sklepy – oferujące od biżuterii po zabytkowe mapy.

Propozycja 4 – Podpatrywać, jak  żyją bogaci

Nie od dziś wiadomo, że do spa zazwyczaj przyjeżdżają ludzie bogaci… No cóż… Bath przyciągało majętnych i sławnych już od połowy XVIII w. Od 1702 roku działał tu brytyjski arbiter elegancji Richard Beau Nash, który uczynił Bath najmodniejszym miastem w Wielkiej Brytanii. W latach 1801-1806 mieszkała w Bath Jane Austen. Mieszkańcem Bath jest też Nicolas Cage.

Mieszkania łukowe

Royal Crescent – ciąg ułożonych w półksiężyc 30 kamienic, które powstały ponad 250 lat temu. Położone na wzgórzu mieszkania z widokiem na park to obecnie jedne z najbardziej luksusowych nieruchomości, na które stać tylko najbogatszych Anglików

Propozycja 5 – Wylegiwać się za darmo w parkach

Po co ludzie jeżdżą do spa? By odpoczywać oczywiście! W Bath można miło spędzić czas w jednym z wielu tutejszych ogrodów. My wybraliśmy Alexandra Park.

Chatka parkatka

Parkowy domek też wydaje się nie najtańszy.

Propozycja 6 – Zwiedzać kościoły

Pobyt w spa powinien jednak być ucztą nie tylko dla ciała, ale i dla ducha. Warto się na nią wybrać do katedry lub jednego z wielu kościołów.

A konkretnie kościół opactwa Bath pw. św. św. Piotra i Pawła

Bath Abbey jest jednym z ostatnich wielkich średniowiecznych kościołów angielskich. Biskup Oliver King zdecydował się zbudować katedrę na ruinach wcześniejszej normańskiej katedry. W tym miejscu przez przeszło dwanaście i pól wieku stały trzy rożne kościoły.

Wielowitraż

Witraż nad ołtarzem przedstawia 54 sceny z życia Jezusa.

Wroto do wnętrza

Wnętrze robi na nas duże wrażenie.

 Propozycja 7 – Pić kawę w kościołach

W spa nie można nie napić się kawy. Można to połączyć z ucztą duchową w kościele. My wybraliśmy się do kawiarni mieszczącej się we wnętrzu kościoła św. Mateusza. Spotkała nas tu miła niespodzianka. Gdy popijaliśmy sobie nasze cappuccino i latte podszedł do nas miły kelner, mówiąc: „Poczęstunek dla krajan”. Kelner okazał się Polakiem, który w ramach solidarności narodowej poczęstował nas pysznymi maślanymi bułeczkami z konfiturami. Musimy przyznać, że był to naprawdę miły gest.

Świętego Michała Poza

St Michael’s Without (dawniej mieszczący się za granicą miasta, obecnie zlokalizowany w centrum)

Wewnątrz Świętego Michała Poza

Miła kawiarnia w pięknych wnętrzach

Maciej wewnątrz Św. Michała Poza

Kawa też bardzo pyszna, nie mówiąc już o deserze :)

Propozycja 8 – Buszować po lokalnych targach

Kiedy jest już człowiek nasycony, warto spalić co nieco spacerując po ulicach handlowych i targach.

Ulica zadaszona

Co by tu kupić?

Ugniatanie krowy

Może lokalne krówki?

PL jest w UK wszędzie

A może polską książkę kucharską?

Propozycja 9 –  Zwiedzać charity shops

Najlepsze opcje cenowe można znaleźć w sklepach dobroczynnych, które znajdują się niemal na każdej ulicy. Trzeba jednak uważać z zakupami, by nie skończyć z bagażem jak nasz (poniżej)…

Kupując w sklepach dobroczynnych wspiera się szczytne cele - od hospicjów po opiekę nad zwierzętami.

Kupując w sklepach dobroczynnych wspiera się szczytne cele – od hospicjów po opiekę nad zwierzętami.

Propozycja 10 – Iść do spa

Pewnie zastanawiacie się, co jeszcze można robić w kurorcie. No dobrze. Można iść się wymoczyć w gorących wodach termalnych. Te w Bath to jedyne gorące źródła w Anglii. Podobno kąpali się już w nich Celtowie, a potem Rzymianie. W XVII i XVII przyjeżdżali tu książęta i dobrze sytuowani. Wierzono, iż woda mineralna z Bath jest lekarstwem na rozmaite przypadłości.

Para buch

Niestety nie skosztowaliśmy wody z Bath. Źródła podpatrywaliśmy jedynie z daleka. (Zdjęcie pochodzi z serwisu www.romanbaths.co.uk)

Porzymska recepcja

Urocze wnętrza, w których obecnie mieszczą się kasy, gdzie można kupić bilety umożliwiające zobaczenie źródeł.

Można też zażyć kąpieli wodnych w rzece Avon.

Most zabudowany pod i nad

Widok na most.

Ostatecznie można wybrać się do współczesnego spa i potaplać się jacuzzi.

Szlafroki (zwrotne) w cenie

Architektura jakby inna…

Aha. I jeszcze jedno. Do spa warto zabrać kota, który też ma podobno dobroczynny wpływ na zdrowie. Można zabrać go w koszu piknikowym.

Kot spakowany

Czy ja też będę musiała pedałować?

Naprawdę warto zabrać ze sobą pupila. Jeśli się tego nie zrobi, kot ciężko zniesie długą rozłąkę i trzeba będzie go potem jakoś udobruchać…

Kot otulany

Już dobrze!

Miłego pobytu w spa!

Podziel się z innymi:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz
  • Wykop

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

stat4u