Po relacjach z zagranicznych wojaży czas na krótką migawkę z rodzimego podwórka, a dokładnie z Warmii. Korzystając z wolnego dnia i ze słonecznej pogody, wybrałam się do położonego w okolicach Nidzicy (a dokładnie w pobliżu wsi Orlo i Łyna) rezerwatu przyrody Źródła Rzeki Łyny.
Wchodząc do lasu widać, że pani zima nie wyniosła się stąd jeszcze na dobre. Tu i ówdzie nadal leży śnieg. Biorąc jednak pod uwagę ukształtowanie terenu, nie powinno to nikogo dziwić. Rezerwat Źródła Rzeki Łyny jest miejscem dość nietypowym jak na obszary nizinne. To rozległa dolina z licznymi wąwozami i dolinkami o stromych zboczach doskonałymi do pieszych wędrówek.
Podczas gdy w wąwozach zalega biel, zbocza zaczynają się nieśmiało zielenic.
Trzeba przyznać, że jest tu naprawdę malowniczo. Wokół panuje błoga cisza. Słychać jedynie szum wiatru i płynących tu strumyków. Krajobraz przypomina chwilami bieszczadzkie okolice. Oprócz pięknych widoków osobliwością tego miejsca jest występowanie zjawiska erozji wstecznej wód wypływających ze źródeł. W dużym skrócie polega ono na tym, że w miejscach spadku terenu woda wypłukuje materiał polodowcowy. Tam, gdzie woda wypływa spod ziemi, tworzy się nisza, a otwór źródła powiększa się. Wtedy ścianki niszy zsuwają się, co powoduje cofanie się źródeł w kierunku granicy linii wododziałowej.
Ze źródłami Łyny związanych jest wiele opowieści i legend. Jedna z nich głosi, że rzeka powstała dzięki pięknej dziewczynie imieniem Lana, która zakochała się w przystojnym młodzieńcu Dobrzynie. Jako że nie mogła go poślubić, z żalu wylała potok łez. Spadały one na miękką ziemię, a ta rozlała źródłem rzekę. Prawda, że piękne?
Okolice Łyny to również tereny ciekawe historycznie. W czasach prehistorycznych sąsiadowały tu ze sobą odmienne etnicznie ludy baltyjskie i słowiańskie. Mieszkańcy wsi Łyna opowiadają turystom historie o znajdującym się w rezerwacie, tuż za tablicą informacyjną wzniesieniu, które uważane jest za święte miejsce kultu Prusów. Niewykluczone, że w miejscu tym znajdował się kurhan. Podobno wokół wzniesienia rośnie regularny krąg drzew, natomiast poza nim drzewa usychają. Cóż… W każdej opowieści jest ziarnko prawdy…