W dzisiejszym odcinku przedstawiamy relację z podróży z fundamentów cywilizacji pozostałych w Atenach do poddaszy religii w Kalambace. Podpisy do poszczególnych zdjęć ujawniają się po powiększeniu tychże.

Jeśli jechać do klasztorów na kamiennych kolumnach oraz sławnych sióstr na skalnych słupach, to tylko pociągiem. Z Aten do Kalambaki jeździ bezpośredni pociąg, ale też jest parę opcji z przesiadkami. Jak widać, połączenie bezpośrednie cieszy się popularnością.

Możliwe, że wzrośnie ona jeszcze bardziej, gdy dobiegnie końca budowa nowej, równoległej linii na znacznej części trasy.

Póki co po drodze można podziwiać postępujące roboty, jak też trwające szczyty. (Na ich podziwianie bywa ok. godziny więcej czasu niż przewidziano w rozkładzie.)

…vel Kalabaka, vel Kalampaka. Transkrypcja z greckiego alfabetu na łaciński zdecydowanie nie jest nauką ścisłą.

..gdzie były wykorzystywane w różnych celach, od ukrywania się przed najeźdzcami, po izolowanie się przez pustelników.

…lecz przez pewien czas (od XIV do XVI wieku) panowała moda na domostwa na wypustach. Mieszkania z widokiem szczególnie cenili sobie mnisi i mniszki, generujący gentryfikację w miejscach wcześniej uczęszczanych głównie przez pustelników.
Więcej o klasztorach we wpisie kolejnym.