// Popatrzmy na opatrzność | Włóczykije.eu

Popatrzmy na opatrzność

Wpis z 27 kwietnia 2011, wstawiony przez

Właśnie minęło jedenaście lat od rozstrzygnięcia konkurs na projekt Świątyni Opatrzności Bożej, planowanej przez kolejne Rzeczypospolite. W kwietniu 2000 r. spośród 101 zgłoszeń wybrano zwycięski projekt Marka Budzyńskiego, architekta m.in. BUW i części Ursynowa, w tym Kościoła Wniebowstąpienia Pańskiego.  Projekt świątyni zatopionej w zieleni, łączącej tradycję, nowoczesność i zespolenie z otoczeniem został wybrany przez kardynała Glempa. Pomimo entuzjastycznego przyjęcia projektu, pod koniec roku został on odrzucony i ogłoszono drugi konkurs na innych zasadach. Jego wynikiem jest rosnący od kilku lat na Polach Wilanowskich ogromny sześcian, z racji wieńczącej go wydłużonej kopuły przezywany „jajem Glempa”.

Wedle informacji na stronie oryginalnego zwycięskiego projektu, przezwisko jest o tyle niesłuszne, że prymas pozostał zwolennikiem bardziej holistycznej wizji świątyni:

Panorama projektu Marka Budzyńskiego (Źródło: www.bbk.v-net.pl)

Tak czy inaczej, budowa świątyni oraz zabudowa pól wilanowskich stanowiły doskonały pretekst do jednego ze spacerów wielkanocnych, nader potrzebnych po obfitym śniadaniu. Nie zmienia tego nawet fakt, że spacer odbył się na rowerze. Zresztą spora część „spacerów,” zgodnie ze wskazówkami w niektórych gazetach, odbywała się samochodami. W kontekście obyczajów parkingowych warszawiaków, hasła kościelne nabierały groteskowego wydźwięku.

...a chodnik twego sąsiada będzie twoim parkingiem...

Jednak po przedostaniu się na drugą stronę skarpy warszawskiej dzięki wreszcie dostosowanej tylko do ruchu pieszego i rowerowego ul. Orszady, na Polach Wilanowskich było całkiem spokojnie. Co prawda nie ma tam już zbyt wielu pól (zostały zastąpione przez szeregi blokowisk), jednak dopóki budynki są wykańczane, w święto jest tam całkiem pusto i cicho. To samo dotyczyło samej świątyni, w której hulał jedynie wiatr.

Jako że świątynia ma również pełnić funkcję m.in. Instytutu Papieża Jana Pawła II, Muzeum Jana Pawła II i Stefana Kardynała Wyszyńskiego oraz Panteonu Wielkich Polaków, jej otoczenie też musi być wielofunkcyjne. Niestety plac zabaw zapewne zniknie po zakończeniu budowy.

Plac budowy i zabawy

Dla nieco poważniejszych odwiedzających wystawiono dopasowany kolorystyką do placu zabaw bilbord oraz zintegrowany pod względem materiału i koloru z ogrodzeniem placu budowy krzyż.

Beton, blacha i bilbordy

Jako że spacer miał miejsce pomiędzy śniadaniem wielkanocnym a obiadem, czasu nie było zbyt wiele. Poza tym wiatr wygwizdywał w uszach i trzeba było sprawdzić, czy ktoś nie skomentował wpisów na blogu. Wróciłem więc do domu stołu, gdzie widok za oknem przypominał, że można się cieszyć świeżonadeszłą wiosną.

Już wkrótce będą tu wiśnie, czereśnie i cokolwiek rośnie na magnoliach

 

Podziel się z innymi:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

stat4u