Dziki zachód
Klechdy kanterberyjskie
Co prawda kwiecień już na tyle dawno deszczu rzęsistym strumieniem zmoczył marcową suszę do korzeni, że o mokrym orzeźwieniu we wczesnoletnich upałach można było jedynie pomarzyć, niemniej ogarnęło nas pragnienie naukowej pielgrzymki i czerwcową porą udaliśmy się w obce strony, ku Canterbury.
Słońce, kaktusy i zamek przy porcie, czyli w peloponeskim kurorcie
Po opuszczeniu górzystej Kalambaki i pagórczastych Aten wybraliśmy się na kciuk Peloponezu, by w końcu przestać się wspinać i poleżeć nad morzem. Niedoczekanie nasze… Grecja bowiem górami stoi! Otoczone skalnymi masywami jest również malownicze Nafplio – dziś kurort, dawniej (1823-1834) pierwsza stolica nowożytnego państwa greckiego. I tu nie zabrakło wędrówek pod górę. Na szczęście był też czas na spacery &hellip Continue reading
Dla niepoznaki znad Kalambaki
Druga część (po pierwszej) relacji z Kalambaki znajduje się poniżej. Polecamy przeglądać w kolejności od początku do końca.
W dwa plecaki do Kalambaki
W dzisiejszym odcinku przedstawiamy relację z podróży z fundamentów cywilizacji pozostałych w Atenach do poddaszy religii w Kalambace. Podpisy do poszczególnych zdjęć ujawniają się po powiększeniu tychże.
O urokach ogródkowania
Niektórzy z Was pewnie zazdroszczą nam ponad pięciotygodniowego wyjazdu. „Wałkonie, nieroby i lenie” – myślicie sobie. Otóż nic bardziej mylnego! Musimy wyprowadzić Was z błędu. Na obczyźnie mamy swoje obowiązki i to nie byle jakie. Musimy uprawiać ziemię (powiedzmy dbać o ziemię i o to, co na niej).
Ku katedrze
Miasto katedralne Salisbury do 2009 roku nosiło nazwę New Sarum, gdyż powstało po zmianie lokalizacji katedry z Old Sarum w XIII wieku. Jednak, jako że nazwa Sarum wzięła się z kilkusetletniej zabawy w głuchego (a przynajmniej oszczędzającego pergamin) skrybę, w XXI w. przywrócono oryginalną pełną nazwę starego miasta nowemu miastu. W efekcie można zwiedzić Salisbury i pobliskie &hellip Continue reading
Co robić w spa? Top 10 propozycji!
Z pewnością często jeździcie do spa? To tak jak my… Będąc w Anglii, nie mogliśmy oprzeć się urokom kurortów, dlatego z chęcią spędzaliśmy czas w Bath Spa – uzdrowisku, gdzie już w czasach rzymskich występowały wody termalne. Postanowiliśmy podzielić się z Wami naszym doświadczeniem i przygotować „podpowiednik”, jak najlepiej spędzić czas, będąc u wód. Poniżej &hellip Continue reading
Stuwpisie w Bristolu
Od pierwszego wpisu na blogu minęło lat nieco ponad pięć i wpisów 99, co czyni niniejszy wpis wpisem setnym. Od tego czasu odwiedziliśmy kilkanaście państw i mnogość miejsc w Mało-, Wielko- i pozostałej Polsce. W czasie teraźniejszym przebywamy nadal w południowo-zachodniej Anglii, a konkretnie w nadavońskim Bristolu.
Plaża północy południowego zachodu
Pobyt w pobliżu Końca Ziemi (Land’s End, czyli najbardziej wysuniętego na zachód cypla Anglii) zmusza do zastanowienia się nad tym, jak powinno się spędzać swoje dni. Zastrzyk zadumy jest tym bardziej zasadny, gdy temperatura na końcu ziemi zbliża się do piekielnej i przekracza 30*C (co czyni te dwa dni najgorętszymi w angielskim roku).
BrisKot
Wakacje w pełni! Od ponad tygodnia odpoczywamy w Bristolu.
