Polska egzotyczna
Wola kontrastów
Wracamy po prawie trzymiesięcznej przerwie! Jeśli jesteście ciekawi, gdzie się podziewaliśmy przez ten czas, odpowiadam: Zwiedzaliśmy otwockie i warszawskie markety budowlane, sklepy meblowe, dywanowe, salony hydrauliczne i inne świątynie handlu, których nie da się ominąć, jeśli chce się przeprowadzić REMONT. Co za okropne słowo! Aż ciarki przechodzą. Jesteśmy już na szczęście (Chwała niebiosom!) po R… &hellip Continue reading
Migawka z Ziemi Świętokrzyskiej
Kilka dni temu przyszło mi być na Ziemi Świętokrzyskiej, a dokładnie na Kielecczyźnie, gdzie (jak chwalą się mieszkańcy) „do dnia dzisiejszego cieszą oczy stare zamki i pałace, gdzie znajduje się najsłynniejsza wioska w Polsce i jeden z najpiękniejszych zespołów klasztornych”. Faktycznie, atrakcji turystycznych jest tu wiele, począwszy od datowanego na 1200 lat dębu Bartek, przez &hellip Continue reading
Z pałacu pod wiejską strzechę… i na wojnę, czyli mydło i powidło
W czasach kryzysu warto oszczędzać, więc postanowiliśmy skorzystać z możliwości darmowego zwiedzania różnorakich obiektów (mniej lub bardziej ciekawych). Nie zważając na tłumy, wzięliśmy udział w „nocy muzeów”. Nie byle gdzie jednak, bo w powiecie otwockim.
Włóczykije u skały
Jak co roku majówkę spędziliśmy na łonie przyrody. Tym razem wyprawiliśmy się do Małopolski. Po krótkim, acz emocjonującym pobycie w grodzie Kraka (gdzie jedno z nas aż cztery razy złapało flaka), wyruszyliśmy do doliny Prądnika, by podziwiać jurajskie wapienie.
Z wizytą u pięknej Lany, co łzy roniła
Po relacjach z zagranicznych wojaży czas na krótką migawkę z rodzimego podwórka, a dokładnie z Warmii. Korzystając z wolnego dnia i ze słonecznej pogody, wybrałam się do położonego w okolicach Nidzicy (a dokładnie w pobliżu wsi Orlo i Łyna) rezerwatu przyrody Źródła Rzeki Łyny.
Polubić Lublin
Powracając pociągiem spod Zamościa do Warszawy, można zatrzymać się w mieście inspiracji, jak zowie sam siebie Lublin. Jak wiele polskich miast, stolica wschodniego województwa wiele zyskała na funduszach unijnych, wykorzystując je do odnowy zapuszczonej przestrzeni publicznej. Jednak pomimo powstania w ten sposób kilku urokliwych zaułków, miasto jako całość – przynajmniej w pochmurny dzień – nie &hellip Continue reading
Szynobusem na Zamojszczyznę
Ostatnio na Zamojszczyznę jechaliśmy okrężną drogą, jednak w tym roku nadarzyła się okazja przetestowania nowych szynobusów, które umożliwiają dotarcie do Zamościa bez dojeżdżania z Chełma rowerem. Połączenia Lublin-Zamość uruchomiło województwo lubelskie pojazdami wyprodukowanymi w zeszłym roku dwa lata temu w Mińsku Mazowieckim. Kursują cztery razy dziennie, więc łatwo znaleźć pociąg o porze dopasowanej do potrzeb.
Filtry bez filtru
Ostatnim razem, gdy oglądaliśmy źródło czystej wody dla zachodniej Warszawy i kilku miejscowości podwarszawskich (np. Pruszkowa i Piastowa), czyniliśmy to z zewnątrz. Tym razem zapraszam do środka dzieła Lindleya i Lindleya (tj. Williama i Williama (tj. Williama i Williama Heerleina)), w dalszym poszukiwaniu źródeł wody sodowej, chlorowej i ozonowej.
O górskiej z GOPR-em przygodzie
Pomimo że wakacje już się skończyły, my nie dajemy się jesieni i nadal wspominamy nasze bieszczadzkie przygody. I choć dziś z niektórych wydarzeń śmiejemy się do łez, musicie wiedzieć, że nie zawsze było nam wesoło… Zdarzały się momenty, w których zawodziła nas zwierzęca kreatywność… Ale tak to już z nami bywa, że lubimy czasem chojrakować.
Podróż po Połoninie
Będąc w Bieszczadach (a w takowych byliśmy) , wskazane jest udanie się w góry. Oczywiście, nie jest to jedyna opcja, jako że na końcu świata jest dużo innych rzeczy do roboty. Można chociażby przejść się w poszukiwaniu jednego z pociągów, które jakimś cudem ostały się w okolicy…
