Polska egzotyczna
Mała migawka z Małopolski
Jako że byliśmy ostatnio w głębokich Bieszczadach, jak też we Lwowie, najwyższy czas na krótki reportaż z Krakowa. W stolicy małej Polski spędziliśmy raptem kilka godzin (choć dzięki coraz lepszej współpracy przewoźników kolejowych kilka więcej niż oryginalnie planowaliśmy). Jest to jednak czynnik, który znacząco ułatwia zabranie się za zdanie sprawy z wizyty, która rozpoczęła się &hellip Continue reading
Koleją na koniec świata
Jak na wakacje, to tylko… pociągiem, oczywiście! A najlepiej kilkoma – zwłaszcza, gdy (tak jak my) wyrusza się na koniec świata. I wcale nie o Alaskę tu chodzi… Tym razem wybraliśmy się w Bieszczady, a konkretnie do położonego na granicy Bieszczadów i Beskidu Niskiego Łupkowa. Biorąc pod uwagę, że do tej niewielkiej miejscowości latem dojeżdżają &hellip Continue reading
Dzik i króliki
Jak wiadomo nie od dziś, rower stanowi optymalny moduł podróżniczy. Korzystając ze zdobyczy tego misterium maszynerii, masowo (czyli w dwójosób) najechaliśmy Mokotów. A konkretnie Królikarnię.
Nadarzyło się w Nadarzynie
Przed podróżą na południowy wschód, czyli w kresowe krainy, odwiedziliśmy dla kontrastu egzotyczny południowy zachód, czyli ziemie nad Utratą, a konkretnie Zimną Wodą, czyli jej dopływem. Choć jak można się domyśleć po nazwie odnogi, nie było to zbyt dalekie południe, pora roku powodowała, że wszystkie żywioły były nader ciepłe. Szalejąca w regionie egzotyczna roślinność wszystkimi &hellip Continue reading
Raz na wodzie, raz pod wodą
W miniony weekend zainaugurowaliśmy sezon plusków i pisków. Niezrażeni zimnem i mokrocią, wybraliśmy się na spływ kajakowy rzeką Łyną. Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy w niewielkiej mazurskiej wsi Kurki położonej ok. 30 km od Nidzicy. Opatuliwszy się w kapoki bezpieczeństwa (nie mylić z kaftanami), wypłynęliśmy na spotkanie z przygodą.
Opowieść z dreszczykiem i Otwockiem
W piątek, jadąc z Ochoty przez Mokotów i omijając z obawy przed Kung-Fu Pandą Wilanów… …zatrzymaliśmy nasz dwuosobowy jednoślad na chwilę na stacji Warszawa Miedzeszyn, by zaopatrzyć się w truskawki i móc zaszczycić najbliższy pociąg Szybkiej Kolei Miejskiej naszą obecnością.
Bez wody ani rusz!
W upały, jakie ostatnio zapanowały w Warszawie bez wody ani rusz! Dlatego właśnie tak bardzo ciągnie nas do wszystkiego, co mokre… W tym tygodniu wybraliśmy się naszą dwukółką nad Wisłę. Ścieżka wzdłuż rzeki jest całkiem wygodna, a i widoki urokliwe – nic tylko cieszyć się ciepłym wieczorem i pedałować przed siebie. Przyjemność zakłócają jednak chmary &hellip Continue reading
O remontowanych ścieżkach, truskawkach i Kung fu Pandzie, co w pałacu (nie) mieszka
Jeśli ktokolwiek sądzi, że to Wersal, jest w wielkim błędzie… Po ponad dwóch tygodniach zabiegania postanowiliśmy zapuścić się do Wilanowa. Pretekstem (oprócz randkowania) było sprawdzenie, jak jeździ się (wy)remontowaną ścieżką rowerową, która biegnie wzdłuż ulicy Sobieskiego. Cóż – ścieżka (jak to u nas bywa) nie została jeszcze dokończona, ale jak mogliśmy się przekonać, wszystko &hellip Continue reading
Ot, to Toruń
Przedstawiwszy pokrótce przegląd polskiej paraleli Ligi Niezwykłych Dżentelmenów, przystępujemy do przejrzenia populacji spokrewnionej z przyrodą, czyli toruńskich zwierzaków. Jak widać w nagłówku, jest to temat na czasie, jedna ze stolic Kujawopomorza gości bowiem właśnie Zwierzpospolitą Polską. Niestety z braku czasu nie udało się ustalić, czy Zwierzaki Kreatywne zostały nań przedstawione wśród reprezentantów Królestwa Zwierząt.
Liga Niezwykłych Torunian
Parę miesięcy po poprzedniej wyprawie do stolicy piernika, wbrew nazwie zapełnionej głównie przez młodych ludzi, wypadało raz jeszcze zajrzeć do miasta Mikołaja (jeszcze nie świętego – wiele też nie wskazuje, by za podważenie teorii geocentryzmu takowym został). Tym razem z okazji XX konferencji Stowarzyszenia Nauczycieli Akademickich Filologii Angielskiej, jednak temat wpisu będzie – zgodnie z &hellip Continue reading
