// Dziki zachód | Włóczykije.eu | Page 2

Dziki zachód

Opowieści zza zachodnich rubieży

Spod Nowego Jorku, nad Hudson

Ostatnimi wpisy wspominaliśmy o pochodnej Nowego Amsterdamu, czyli Nowym Jorku. Większość czasu tamże spędzaliśmy na Manhattanie, czyli wyspie otoczonej trzema rzekami: Wschodnią (będąca tak naprawdę estuarium między dwoma zatokami), Harlem i Hudson. Wzdłuż tej ostatniej ruszyliśmy do Kanady jednym z nielicznych północnoamerykańskich pociągów międzynarodowych, „Klonowym Liściem” relacji (Waszyngton-)Nowy Jork – Toronto.

Kategorie: Dziki zachód | Naklejki na walizce: , | Co o tym sądzisz?

Wielkie Jabłko, ale czy zielone?

Manhattan w pewnym sensie przypomina las, tylko że zamiast drzew, rosną na nim wieżowce. Naciągane porównanie… Na głównych ulicach nie ma zbyt dużo miejsca na drzewa. Dominują beton, asfalt, cegła, stal i szkło. Dlatego zieleń jest w centrum Nowego Jorku na wagę złota. Nawet mikroskopijne skwerki nazywane są dumnie parkami, a nieruchomości w ich pobliżu &hellip Continue reading »

Kategorie: Dziki zachód | Naklejki na walizce: | Co o tym sądzisz?

New York, New York

Nowy Jork to miasto-legenda. Chyba każdy, kto oglądał popularne filmy i seriale z NYC w tle, takie jak „Śniadanie u Tiffany’ego”, „Kevin sam w domu”, „Kiedy Harry poznał Sally” czy „Strasznie głośno, niesamowicie blisko” marzył, by się tu znaleźć. Jakiś czas temu kupiłam sobie wszystkie sezony „Seksu w wielkim mieście” (dawniej nie doceniłam tego serialu) &hellip Continue reading »

Kategorie: Dziki zachód | Naklejki na walizce: | Co o tym sądzisz?

Na grzyby w Appalachy do Shenandoah

Gdy planowaliśmy wyjazd do Stanów, mieliśmy obawy, czy bez samochodu (żadne z nas nie ma prawa jazdy) uda się nam zobaczyć coś więcej niż miasta. Biorąc pod uwagę bardzo duże odległości i nie najlepszy transport zbiorowy, liczyliśmy się z tym, że może być trudno. Na szczęście okazało się, że w Waszyngtonie, Dystrykcie Kolumbii sprawnie działa &hellip Continue reading »

Kategorie: Dziki zachód | Naklejki na walizce: , , , , | Co o tym sądzisz?

Bezpieczeństwo to podstawa!

Tym razem nadajemy na bieżąco z Waszyngtonu. Po wielu godzinach spędzonych w powietrzu nad wielką wodą w końcu postawiliśmy stopy na amerykańskiej ziemi. A musicie wiedzieć, że wcale nie tak łatwo się tu dostać. Amerykanie nie wpuszczają byle kogo. A jeśli już, muszą gościa dokładnie prześwietlić. Mnie „system” wylosował do dodatkowej kontroli bezpieczeństwa, dlatego w &hellip Continue reading »

Kategorie: Dziki zachód | Naklejki na walizce: , | Co o tym sądzisz?

Z wielką ochotą do zamku i pałacu – pociągiem i piechotą

Wbrew ponuremu tonowi poprzedniego wpisu, nasz pobyt w Portugalii – jeśli nie zabrzmiał złotymi zgłoskami, to przynajmniej pozostał w naszej pamięci w postaci pozłacanych liter; jednym z powodów ku temu była Sintra, siedziba różnorakich władców ziem portugalskich od średniowiecza. Przyniosło to ciekawe skutki architektoniczne.

Kategorie: Dziki zachód | Naklejki na walizce: , , | Co o tym sądzisz?

Lisboa, czyli jedziemy tam, gdzie wszyscy

Co roku w okresie ferii zimowych tabuny turystów tłoczą się na podmiejskich lotniskach, by potem (upchnięci w rzędach wąskich foteli jak szprotki w puszce) utyskiwać na niewygodę panującą na pokładach samolotów tanich linii lotniczych. Koniec końców urlopowicze dzielnie znoszą wszystkie niedogodności (ze zdejmowaniem butów podczas kontroli lotniskowej włącznie), by móc na własne oczy zobaczyć kawałek &hellip Continue reading »

Kategorie: Dziki zachód | Naklejki na walizce: | Co o tym sądzisz?

Na alpejskich wysokościach

Następnego dnia obudziliśmy się o świcie. Zdawało się być chłodniej, nawet Lui opatulił się kocem. Wyjrzeliśmy za okno i … Nareszcie! Teraz widzieliśmy Alpy w całej rozciągłości.

Kategorie: Dziki zachód | Naklejki na walizce: , , | Co o tym sądzisz?

Po co ja tu przyjechałam? Czyli mgliście i dżdżyście

Na zewnątrz prawie 30 stopni. Jak dla mnie, o wieeeele za gorąco. Lato się jeszcze na dobre nie zaczęło, a ja już rozmyślam o zimie…  Może jednak trochę przesadzam… Wystarczyłoby, gdyby słupek rtęci za oknem zatrzymał się na 20 stopniach. Marudzę? I tak źle, i tak niedobrze… Mamy duże zaległości na blogu. Przeglądam zdjęcia z &hellip Continue reading »

Kategorie: Dziki zachód | Naklejki na walizce: , , | Co o tym sądzisz?

Unser Aufenthalt in München

Zdążyła już nadejść wiosna, a my nie zdążyliśmy nawet napisać o zimie… Tuż po świętach nadarzyła się nam okazja, żeby poćwiczyć niemiecki w Austrii – w Innsbrucku. Aby efektywnie wykorzystać czas (i pieniądze) postanowiliśmy wcześniej odwiedzić stolicę Bawarii – Monachium.

Kategorie: Dziki zachód | Naklejki na walizce: | Co o tym sądzisz?
stat4u